środa, 12 grudnia 2012

Wszyscy byli i będą odwroceni. Notatki na marginesie


Jeszcze raz o Baumanie. "O pożytkach walki z wiatrakami", jednym z pierszym tekstów dziennika. O Francji okresu przełomu wieków i niepewności, która się zwizualizowała w postaci afery pluskwy milenijnej. Skończyło się na strachu, jednak czasy beztroski minęły. Na tym tle wystąpienia ministra Sarkozy’ego brzmiały atrakcyjnie. 
Pisał już o tym Fromm w Ucieczce od wolności.
Należało zlokalizować źródło niepewności, niepokoju, który trapi klasę średnią, najlepiej wśród banlieus – podłych dzielnic, zamieszkanych przez „innych”, zsumować wysiłki zmierzające do usunięcia ich poza granice, na bezpieczną odległość. Chodziło nie tylko o to, aby usunąć źródło niepokoju, ale także by odwrócić w ten sposób uwagę społeczną od faktu, że źródło tkwi gdzie indziej i nikt nie zamierza się tym zająć. Gniew skupił się na Romach i Sintich – jak zwykle w takich sytuacjach – grupach etnicznych, które z zasady nie asymilują się. Pytanie oczywiście, czy  nie asymilują się, ponieważ pragną zachować swoją odrębność, czy też dlatego, że w gruncie rzeczy takiej możliwości nigdy nie dostają.
Dlaczego? Ponieważ przestaliby być tematem zastępczym.
Bauman pisze, że skuteczność polityki Sarkozyego nie bierze się z liczby neofitów ale liczby odwróconych.

W Harmoniach Werckmeistera Bela Tarra (scenariusz na podstawie Melancholii sprzeciwu Laszlo Krasznahorkaia) główny bohater János Valuska jako jedyny spośród mieszkańców miasteczka wchodzi do przyczepy, w której wędrowna trupa cyrkowa wystawia ciało wieloryba. On jeden ma odwagę stanąć oko w oko z tajemnicą. Przy tym widać od razu, że to co inne, to co obce, nie jest żadnym skandalem, jest czymś oczywistym i naturalnym. Spotkanie z Innym nie odmienia listonosza Janosa.
Siła, z jaką uderza historia, bierze się jednak z energii, jaką wytwarzają odwróceni, nie ci którzy widzą i rozumieją. Wydaje się, że nie znamy i w gruncie rzeczy nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie innego modelu rozwoju.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz